á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Mój ukochany bezgranicznie miś o bardzo małym rozumku, któremu zbyt długie słowa sprawiają wiele trudności, nie mówiąc już o pisaniu, w czym wyręcza go Krzyś albo Pan Sowa. Przykład? Choćby urodziny Kłapouchego. Sowa napisała na niestety pustej już baryłeczce miodu taką oto dedykację: Z PĄWIĄSZĄWANIEM URORURODZIURODZIN.
Po czym pan Sowa rzekł: Napisałem oczywiście "Z serdecznym powinszowaniem urodzin od szczerze oddanego ci przyjaciela Puchatka" I jak tu nie kochać tego grubego misia o małym rozumku? (...)
Ale to tylko jedna sytuacja z wielu innych, prze-zabawnych. I mimo tego, że przygody Kubusia z Siedmioliwowego Lasu zna każdy, to jednak za każdym razem czuję, jakbym go poznała od nowa. Jego, Prosiaczka, brykającego Tygryska, ponurego w swym ponuractwie Kłapouchego czy Królika. Z czasem pojawia się i Mądra Sowa, choć bywa i za mądra nawet dla samego Krzysia, zwłaszcza, gdy używa zbyt trudnych słów (można by rzec, encyklopedycznych w swym znaczeniu), oraz Mamusia Kangurzyca i jej Maleństwo.
Wspaniałe przygody i aż się dusza raduje i bryka i pragnie miodku, gdy ma świadomość, że jest jeszcze DRUGA CZĘŚĆ.
Polecam dla każdego!!!
To książka rewelacyjna — wspaniała w swojej delikatności, (...) a jednocześnie zaskakująco inteligentna. Autor z niezwykłym wyczuciem buduje świat Stumilowego Lasu, pełen prostych historii, które niosą ze sobą uniwersalne prawdy o przyjaźni, relacjach i codziennych drobnych radościach. Język jest lekki, momentami wręcz minimalistyczny, ale jednocześnie bardzo precyzyjny i pełen uroku.
Szczególne wrażenie zrobiły na mnie dialogi oraz sposób konstruowania postaci. Każda z nich ma swój charakter i sposób patrzenia na świat — często kontrastowy wobec innych. Przykładem może być spotkanie Puchatka z Sow ą — zestawienie prostoty i naturalności z pewną pretensjonalną „mądrością”, które w niezwykle subtelny sposób ukazuje różne sposoby myślenia i komunikacji.
Czytając tę książkę, trudno nie docenić wyczucia autora — zarówno w formie przekazu, jak i w budowaniu nastroju. To jedna z tych lektur, przy których można się zatrzymać, zwolnić i po prostu cieszyć samym procesem czytania.
Klasyka literatury dziecięcej w najlepszym wydaniu — książka, do której warto wracać niezależnie od wieku.
Zdecydowanie polecam.
📖 22:42 · 28.03.2026 · 30/2026 · (P)